OSP w Kruszwicy Mieczysław Musiałowski Ochotnicza Straż Pożarna w Kruszwicy Ochotnicza Straż Pożarna w Kruszwicy, jej członkowie, osiągnięcia, historia, wyposażenie. 2009 - 2019 1024 polski ===============

oo
ooo
ooo
emblemat OSP w Kruszwicy
ksrg
menu





H I S T O R I A

OSP w Kruszwicy w czasie okupacji hitlerowskiej

Po wybuchu wojny i nastaniu okupacji hitlerowskiej Ochotnicza Straż Pożarna w Kruszwicy została rozwiązana. Zlikwidowano polski zarząd i utworzono nową organizację strażacką, ale już pod dowództwem niemieckim. Straż została zreorganizowana i miała odtąd charakter przymusowy.

Niemcy zajęli Kruszwicę 9 września 1939 r. Od pierwszych dni okupacji rozpoczęły się w mieście prześladowania Polaków. Zaraz po wkroczeniu Niemców 10 mieszkańców Kruszwicy zostało bez powodu rozstrzelanych. Przeprowadzono aresztowania kruszwickiej inteligencji, nauczycieli i księdza. Rozpoczęły się konfiskaty polskiego mienia. Polacy byli wysiedlani a ich miejsca zajmowali Niemcy przybyli tutaj z terenów Rzeszy. Ponadto hitlerowcy prowadzili politykę germanizacji, w szkolnictwie obowiązywał tylko język niemiecki. Skonfiskowano i przeznaczono na makulaturę książki z miejscowej biblioteki. Kruszwica została przemianowana na Wickingen, a na zorganizowanym w 1942 r. zjeździe SS, przedstawiono te tereny jako pragermańskie. W mieście utworzono urzędy niemieckie. Burmistrzem Kruszwicy został miejscowy Niemiec Ortwig, po nim Andrae, który pracował przed wojną w konsulacie niemieckim w Poznaniu. Po Andrae zaś burmistrzem został Erich Darmath. Poza tym powstał w Kruszwicy urząd pracy, którego zadaniem było werbowanie Polaków do pracy w miejscowych zakładach lub wysłanie ich na roboty do Niemiec. Ponadto Hitlerowcy zlikwidowali wszystkie stowarzyszenia zrzeszające ludność polską, skonfiskowano sztandary tych organizacji. Polacy jednak nie dali się złamać. W 1942 r. powstała w Kruszwicy grupa konspiracyjna o nazwie "Piast", która współpracowała z poznańską organizacją "Ojczyzna". Działacze "Piasta" oprócz działań dywersyjnych i sabotażowych prowadzili komplety tajnego nauczania z zakresie programu szkoły podstawowej i średniej. Strażacy kruszwiccy także starali się w różny sposób przeciwstawiać okupantowi. Często przemocą wcielani do straży niemieckiej robili wszystko aby zaszkodzić Niemcom. Prowadzili przede wszystkim akcje sabotażowe. Podczas działań przeciwpożarowych, gdy płonęły majątki niemieckie, celowo opóźniali wyjazdy do akcji. Oczywiście narażali się w ten sposób, było to bardzo niebezpieczne, gdyż groziło nawet karą śmierci. Takie działania sabotażowe były jednak niezwykle cenne dla strażaków. W ten sposób mogli oni zamanifestować poczucie polskości, zachować godność i honor oraz wyrazić sprzeciw wobec okupanta hitlerowskiego.

W okresie II wojny światowej Niemcy zawiesili działalność miejskiej OSP. Natomiast usilnie wspierali działalność straży przy kruszwickiej cukrowni. Naturalnie zarząd tej OSP składał się wyłącznie z Niemców, a duża część członków była narodowości niemieckiej. Z tego powodu jednostka ta rozwijała się intensywnie, m. in. Niemcy sprowadzili dla jej potrzeb samochód pożarniczy marki Mercedes.

Hitlerowcy od początku okupacji starali się zniszczyć wszystkie polskie pamiątki i symbole narodowe. Likwidowano krzyże i polskie nagrobki na cmentarzach, usuwano wszelkie napisy w języku polskim. Jednakże dzięki działaniom odważnych kruszwiczan, ich niezłomnej woli oporu, nie wszystkie pamiątki przepadły. Strażacy z Kruszwicy również nie dali zniszczyć swoich najcenniejszych symboli. Choć wiele dokumentów i pamiątek strażackich nie udało się uratować, ocalono najważniejsze: sztandar, protokolarz z 1897 r. oraz część dokumentów kasowych i list członków30. Sztandar przetrwał dzięki patriotycznej i heroicznej postawie druha Krumólskiego i jego żony Marii, którzy z narażeniem życia przechowywali tę cenną pamiątkę na strychu swojego mieszkania. Za takie czyny ze strony nazistów groziła kara śmierci. Druh Krumólski zawinął ów najcenniejszy symbol jednostki w pergamin i papę, po czym tak zabezpieczony sztandar przymocował do belki sufitowej32. Pozostałe ocalone pamiątki, czyli protokolarz i część akt przechowywał podczas okupacji skarbnik OSP druh Paprocki. Po wyzwoleniu Kruszwicy na pierwszym zebraniu OSP 4 lipca 1945 r., druhowie Krumólski i Paprocki otrzymali imienne podziękowanie za swoją bohaterską postawę i ocalenie najcenniejszych pamiątek kruszwickiej OSP.


autor - Jacek KACZMAREK
artykuł jest wycinkiem pracy licencjackiej pt.:
"Dzieje Ochotniczej Straży Pożarnej w Kruszwicy w latach 1897-1945"

rulon

Jesteś 584 gościem na Naszej stronie.


o
Informujemy, iż w celu zliczenia ilości odwiedzin korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Zalecam pozostawienie ustawień standartowych używanej przeglądarki internetowej.
Nie zalecany typ przegladarki to Internet Explorer
ogieńogieńogieńogieńogieńogieńogień
Zgodnie z ustawą o prawie autorskim, kopiowanie i rozpowszechnianie fotografii i innych materiałów znajdujących się w tym serwisie
bez informacji o pochodzeniu (adresie strony) lub bez zgody autora serwisu jest zabronione.

graphic design by Musiałowski Mietek   - © 2009 - 2020